• Polski
  • Deutsch
  • Română
  • Slovenčina
  • Русский
  • Français
  • English

Wyszukaj na stronie

Baza wiedzy

Każdy producent podaje średnie spalanie dla swojego auta. Te dane katalogowe tworzy się w ścisłych warunkach laboratoryjnych, dlatego zazwyczaj mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Odchylenia od normy są standardem, jednak jeżeli pojawiają się naprawdę duże różnice, powinno stać się to powodem do niepokoju.

Chyba każdy właściciel samochodu wie, że dane katalogowe dotyczące średniego spalania są zazwyczaj przekłamane, przy czym jednocześnie każdy powinien wiedzieć, że bardzo duże różnice między informacjami od producenta a rzeczywistością powinny być alarmujące. Jeżeli auto pali zbyt dużo, trzeba sprawdzić albo przeanalizować kilka kwestii.

Sposób jazdy

Na początek warto zastanowić się nad tym, jakie trasy pokonuje się najczęściej, w jaki sposób się jeździ i czy nie przewozi się dodatkowego obciążenia. Pokonywanie wyłącznie krótkich odcinków powoduje, że silnik nie zdąży się nagrzać, a to skutkuje zwiększonym spalaniem. Na większą ilość pobieranego paliwa wpływa również gwałtowne przyspieszanie i hamowanie. Podobnie zadziałają także bagażnik na dachu, przypięte rowery czy ciężkie bagaże.

Termostat

Zdarza się, że samochód zużywa więcej paliwa wtedy, gdy termostat działa niepoprawnie. Można to łatwo zweryfikować – wystarczy obserwować temperaturę płynu chłodniczego. Jeżeli po przejechaniu kilkunastu kilometrów pokazuje wartość inną niż 90 stopni, lepiej oddać auto do diagnosty.

Układ wydechowych

Bardzo duży wpływ na spalanie ma odpowiednia praca sondy lambda albo zapchany katalizator. Oba te elementy układu wydechowego wiążą się z dawką paliwowo-powietrzną – sonda dobiera odpowiednią mieszankę, zaś katalizator staje się dla niej przeszkodą. Niestety, jeżeli rzeczywiście problem leży w jednej z tych części, konieczna będzie wizyta u mechanika.

Układ wtryskowy i paliwowy

Naprawy nie uniknie się również wtedy, gdy nadmierny pobór paliwa zależny jest od niesprawnego układu paliwowego lub wtryskowego. Samodzielnie nie uda się postawić diagnozy, ale specjalista łatwo powinien odpowiedzieć na pytanie, co nie działa poprawnie. Zazwyczaj wystarczy podpiąć samochód do komputera diagnostycznego, który samodzielnie wyrzuci ewentualną listę błędów. Jednak dopiero usunięcie usterek zmniejszy spalanie.

Układ wydechowy po pierwsze ma ograniczać emisję szkodliwych substancji do atmosfery, a po drugie redukować hałas zarówno na zewnątrz, jak i w kabinie. Sportowa wersja zdecydowanie wpływa na głośność samochodu i co ciekawe, może zwiększać moc auta. Zanim jednak wymienicie seryjny układ, zadajcie sobie podstawowe pytanie – dlaczego chcecie to zrobić?

Jeżeli chcecie wymienić układ wydechowy na sportową wersję po to, żeby uzyskać większą moc, lepiej się zastanówcie, czy rzeczywiście warto. Tu wiele zależy od tego, jakie macie auto – przy niewielkim silniku możecie wręcz uzyskać efekt odwrotny do zamierzonego, to znaczy spadek osiągów. Pojazdy o dużej mocy rzeczywiście po modyfikacji będą miały jeszcze większe możliwości i charakterystyczny dźwięk przy przyspieszaniu. W praktyce sportowe układy polecane są do samochodów, które startują w rajdach, czyli rzeczywiście są wykorzystywane w celach sportowych.

Układ sportowy a klasyczny

Każdy układ wydechowy musi spełniać normy hałasu założone przez prawo – dopuszczalny poziom głośności to 98 dB przy obrotach na poziomie 2500–3500 obr./min. Dotyczy to zarówno klasycznych, jak i sportowych urządzeń.

Najczęściej sportowe wersje mają większą średnicę niż seryjne. Niektórzy wręcz twierdzą, że im większa średnica, tym lepiej. Duża średnica przekłada się bowiem na zwiększenie mocy, ale wpływa na spadek momentu obrotowego i wzrost hałasu, dlatego trzeba bardzo uważać przy modyfikacjach układu wydechowego.

Budowa układu wydechowego

Sportowy układ składa się tak jak klasyczny z kolektora, sondy lambda, katalizatora, rury wydechowej, tłumika środkowego i końcowego oraz końcówki rury. Najczęściej stosuje się katalizatory z metalowymi wkładami, aby zminimalizować spadki mocy. Bardzo istotny jest także tłumik – zawsze pojedynczy, a nie jak w wersjach seryjnych podwójny czy potrójny – zbudowany ze stali nierdzewnej. To właśnie konstrukcja tłumika daje oczekiwany efekt dźwiękowy. Pamiętajcie, że wymiana samego tłumika, czyli najpopularniejsza modyfikacja, nie wystarczy, aby rzeczywiście zwiększyć osiągi samochodu. Do tego potrzebna jest instalacja wszystkich elementów w wersji sportowej, chociaż takie działania polecane są wyłącznie do aut, które jeżdżą po torach, a nie poruszają się po zwykłych drogach.

Katalizator to bardzo ważny element układu wydechowego. Ta niewielka puszka ma nie tylko duże znaczenie, lecz także będzie sporo warta. Z tego względu wymiana katalizatora na nowy ponosi za sobą znaczące koszty, na które składają się cena urządzenia plus praca mechanika. Jak zbudowany jest katalizator, kiedy trzeba go wymienić i w jaki sposób zredukować koszt tej wymiany?

Czym jest katalizator?

Zacznijmy od tego, czym jest katalizator ? Katalizator, a w zasadzie reaktor katalityczny, to niewielka puszka wypełniona ciasno ułożonymi obok siebie kanalikami, która oczyszcza spaliny ze szkodliwych substancji takich jak tlenki węgla, azotu oraz węglowodory. Montowana jest w układzie wydechowym. W przekroju, urządzenie przypomina plaster miodu. Najcenniejszy w reaktorze zawsze jest jego środek – właśnie tam znajdują się metale szlachetne (platyna, rod, pallad) pełniące funkcję katalizatorów. Zawartość metali w urządzeniu zależy od modelu, norm ekologicznych, które obowiązywały gdy był on produkowany i kraju, w którym miały być wykorzystywane.

Cena katalizatora – od czego zależy ?

Zależność jest prosta – im więcej metali szlachetnych w katalizatorze, tym ma on większą wartość.

Często spotykamy się z sytuacją, w której pozornie dwa identyczne katalizatory, nie różniące się od siebie wyglądem, mają zupełnie inne wnętrze – inną zawartość metali szlachetnych, które wpływają na ich wartość.

Dla przykładu, prezentujemy trzy popularne katalizatory z Opla, których numery zaczynają się od GM16 :

Pomimo identycznego wyglądu zewnętrznego pokrywy, jak widzicie są to trzy zupełnie różne modele – mają inną cenę.Różnią się ilością zawartych we wnętrzu pierwiastków szlachetnych – platyny, palladu oraz rodu.

Katalizatory z tej grupy produkowane były na rynki motoryzacyjne różnych krajów, a co za tym idzie różnych norm ekologicznych. Im bardziej restrykcyjna norma, tym więcej metali szlachetnych posiadał dany model. Różnice w ilości metali powodują różnice w cenach.

Jak zatem dowiedzieć się ile wart jest nasz katalizator ?

Zwracajcie uwagę na numery katalizatora. Dzięki niemu łatwo zweryfikujecie wartość zużytego urządzenia z pomocą cennika.

Pamiętajcie – nie wyrzucajcie swoich katów, nawet jeśli są mocno uszkodzone, przepalone, pokryte rdzą czy cokolwiek złego się z nimi stało.

Często jednak odnalezienie numeru katalizatora nie jest proste ze względu na duży stopień zniszczenia. Wówczas jedynie profesjonalny skup może ustalić jaki to model i dokona prawidłowej wyceny.

Jak znaleźć taki skup w pobliżu swojego miejsca zamieszkania ?

Z pomocą przychodzi ten filmik :

Żywotność katalizatora

Średnią żywotność katalizatora określa się jako 80–100 000 km, ale zdarza się, że reaktory wytrzymują nawet 3 razy więcej. Tu dużo zależy od sposobu jazdy, doboru paliwa oraz rodzaju jednostki. Krótkie przejazdy, przemieszczanie się od świateł do świateł czy unikanie dłuższych tras powodują zapychanie się katalizatora, zaś wjeżdżanie rozgrzanym samochodem w kałuże może wpływać na pękanie urządzenia w środku. (Zobacz też : Dlaczego kałuże mogą być niebezpieczne dla naszego auta)

Katalizator w dieslu i w benzynie

Jeszcze jedną kwestią, którą trzeba poruszyć, zanim przejdzie się do samej wymiany, jest rodzaj katalizatora. Inne reaktory montowane są w silnikach benzynowych, a inne w wysokoprężnych. Popularne benzyniaki mają katalizatory trójfazowe, zaś diesle – utleniające. Działają one w różny sposób, dlatego zawsze przy zakupie nowego urządzenia należy albo (najlepiej) wybrać katalizator przeznaczony dla danego typu auta, albo dostosować wersję uniwersalną do rodzaju jednostki napędowej.

Kiedy trzeba wymienić katalizator?

Katalizator należy wymienić wtedy, gdy nie spełnia swojej funkcji, to znaczy albo jest zapchany i nic, poza usunięciem zużytego urządzenia, nie da się z tym zrobić, albo gdy popękał w środku. Jeżeli auto ma niesprawny katalizator, nie przejdzie przeglądu, a dodatkowo, w razie zatrzymania do kontroli policyjnej, kierowca poruszający się samochodem z uszkodzonym reaktorem może dostać mandat.

Jak zaoszczędzić na wymianie katalizatora?

W związku z tym, że nowe katalizatory są bardzo drogie – kosztują od kilkaset do kilku tysięcy złotych – właściciele aut szukają oszczędności. Najczęściej decydują się na zakup uniwersalnego urządzenia i tutaj uwaga: je także trzeba dopasować pod względem ilości spalin i szerokości rur do własnego pojazdu. Czasami niektórzy niezgodnie z prawem usuwają katalizator, zastępując go strumienicą. Jeszcze inni, i tę opcję polecamy, kupują nowy reaktor odpowiadający modelowi auta, a stare zużyte urządzenie oddają do punktu skupu. Tam dostają za nie pieniądze adekwatne do zawartości metali szlachetnych w katalizatorze, a w ten sposób odzyskują przynajmniej część gotówki wydanej na naprawę.

Katalizator to element budujący układ wydechowy. Zużywa się po 100, 200, a czasem nawet 300 tysiącach kilometrów. Wszystko zależy od stylu jazdy, rodzaju urządzenia oraz wykorzystywanego paliwa. Gdy katalizator jest uszkodzony, trzeba po prostu zamontować nowy. W związku z wysoką ceną katalizatorów i kosztami wymiany – od kilkuset złotych do nawet kilku tysięcy (Zobacz także : Ile kosztuje wymiana katalizatora ?) – wielu kierowców próbuje znaleźć tańsze rozwiązania. Czy w ogóle da się w jakiś sposób zastąpić katalizator?

Katalizator wygląda jak niewielka metalowa puszka, ale kryje w sobie bardzo cenny środek. Urządzenie wypełnione jest kanalikami, które pokryte są platyną, rodem i palladem – metalami szlachetnymi. Dzięki tym substancjom może oczyszczać spaliny ze szkodliwych związków chemicznych, a jednocześnie ograniczać ich emisję do atmosfery. Nowy katalizator ze względu na zawartość wspomnianych metali szlachetnych jest bardzo drogi – kosztuje nawet kilka tysięcy złotych. Dlatego jeśli urządzenie zużyje się lub ulegnie uszkodzeniu, właściciele pojazdów próbują znaleźć tańszą alternatywę pozwalającą szybko naprawić samochód.

Wycięcie katalizatora

Od razu należy zaznaczyć, że całkowite pozbycie się katalizatora albo zastąpienie go rurą lub strumienicą jest nielegalne. Mimo to zdarzają się sytuacje, kiedy kierowcy decydują się na taki krok.

Dlaczego nie warto decydować się na takie rozwiązanie ? Po pierwsze – kwestia legalności, po drugie głośność, po trzecie problemy z sondami lambda. Układ wydechowy, który został pozbawiony katalizatora – np. wycięto z niego środek, zostawiając samą obudowę – pracuje dużo głośniej, wydając przy tym głuchy pogłos. Po usunięciu katalizatora samochód zgłasza problem poprzez zapalenie kontrolki „check engine”. Jest to efekt działania sondy lambda. W pojazdach spełniających normy Euro 3 i wyższe montowano dwie sondy, jedną przed katalizatorem, a drugą tuż za. Ta druga w przypadku wycięcia katalizatora może sprawiać problemy, dlatego wówczas niektórzy próbują oszukać auto, stosując emulatory. Owszem, przynosi to oczekiwany efekt, ale nadal nie zastępuje usuniętego urządzenia.

Katalizator uniwersalny

Alternatywą dla kupna nowego katalizatora dostosowanego do modelu pojazdu może być nabycie katalizatora uniwersalnego. Takie urządzenie jest zdecydowanie tańsze niż oryginał. Trzeba mimo wszystko pamiętać, że „uniwersalne” nie znaczy dosłownie uniwersalne. Katalizator należy dopasować do kształtu poprzedniego urządzenia, koniecznie zwróćcie także uwagę na średnicę rur, pojemność silnika oraz dostosowanie do normy Euro.

Jeżeli katalizator zamontowano w kolektorze wydechowym, wymienia się wyłącznie wkład, ale wówczas koszt pracy mechanika jest dużo wyższy.

Katalizator uniwersalny ma jeden bardzo duży minus – zazwyczaj działa krócej niż jego oryginalna wersja. Może być również nieprawidłowo dopasowany do auta.

Zużyty katalizator – czy można go sprzedać?

Katalizator, który nie nadaje się już do użytku, da się sprzedać. Wystarczy wybrać punkt skupu – tam zostanie przeprowadzona wycena. Wartość urządzenia zależy od zawartości metali szlachetnych, ale zazwyczaj waha się od kilkuset do nawet ponad tysiąca złotych. Z tego powodu lepiej nie zostawiać zużytego katalizatora u mechanika, tylko samodzielnie go sprzedać wybierając profesjonalnego odbiorcę.

Gdzie najbliżej możecie sprzedać katalizator aby nie stracić ?

Najbliższy skup, w którym otrzymacie bezpłatną wycenę znajdziecie na naszej liście partnerskich skupów, którym możecie zaufać –> KLIK

Możecie skorzystać także ze skupu wysyłkowego. Co to oznacza ? bez wychodzenia z garażu możecie sprzedać stary, zużyty katalizator za pomocą wybranego przez Was kuriera.

Zapraszamy do współpracy !

Układ wydechowy odpowiada za wyciszanie hałasu powstającego w trakcie pracy jednostki, usuwanie spalin z silnika i oczyszczanie ich ze szkodliwych substancji. Niestety, tak jak każdy element w samochodzie, ulega zużyciu. Na szczęście da się nieco przedłużyć żywotność układu wydechowego, stosując się do poniższych wskazówek.

Styl jazdy a trwałość układu wydechowego

Na układ wydechowy bardzo duży wpływ ma styl jazdy. Agresywne przyspieszanie i wysokie obroty, które podnoszą znacząco temperaturę w układzie wydechowym, mogą spowodować jego przepalenie. Z drugiej strony krótkie trasy, jazda od świateł do świateł – tak zwany tryb miejski – wpływają na zapychanie się katalizatora, a także na… korozję. Wyobraźcie sobie, że układ, który nie jest podgrzewany do odpowiedniej temperatury, nie może doprowadzić do odparowania wilgoci. Ta wilgoć gromadzi się w układzie i ostatecznie prowadzi właśnie do powstawania korozji. Paradoksalnie, im mniej jeździcie, tym szybciej zużywacie układ wydechowy.

Uwaga na kałuże i progi zwalniające

Aby dłużej cieszyć się z poprawnie działającego układu, trzeba uważać także na elementy występujące na drogach. Chodzi zarówno o progi zwalniające czy krawężniki, jak i kałuże. Dlaczego kałuże mogą być potencjalnie niebezpieczne? Ponieważ wjechanie rozgrzanym katalizatorem w chłodną wodę bardzo często powoduje zbyt dużą różnicę temperatur i popękanie reaktora w środku. Wymusza to na kierowcy jego wymianę.

Mycie układu wydechowego

Myliście kiedyś podwozie w swoim aucie? Większość raczej tego nie robi. Zaleca się przepłukanie układu wydechowego po zimie – to wtedy zbierają się na nim nie tylko kurz i błoto, lecz także sól wpływająca niekorzystnie na elementy metalowe. Należy pamiętać, że takie mycie przeprowadza się zawsze na chłodnym silniku.

Powłoka antykorozyjna

Jak wiadomo, układ wydechowy budują metalowe elementy, które mogą ulec korozji. Dodatkowym zabezpieczeniem w tym wypadku są stosowane coraz częściej powłoki antykorozyjne. Tłumik pokrywa się specjalnym lakierem zabezpieczającym przed rdzewieniem. To rozwiązanie działa od kilku do kilkunastu miesięcy. Warunek jest jeden – zanim zastosujecie tego typu powłokę, musicie się upewnić, że na układzie nie ma nawet najmniejszych śladów korozji. Jeżeli się pojawiły, użycie lakieru mija się z celem.

Jeszcze jedno – nigdy nie warto zwlekać. W momencie, kiedy pojawiają się jakiekolwiek objawy świadczące o problemach z układem wydechowym, warto działać od razu. Taka szybka reakcja pozwoli uniknąć dalszych, być może dużo kosztowniejszych napraw. Gdy okazuje się, że np. dla katalizatora nie ma już ratunku – trzeba go wymienić – zawsze warto spróbować odzyskać przynajmniej część pieniędzy, sprzedając go w punkcie skupu.

Ile możecie zaoszczędzić na wymianie katalizatora ?

Aktualną wartość ponad 7 500 modeli zużytych katalizatorów znajdziecie w naszym cenniku.

Posiadanie tzw. „sportowego”  układu wydechowego, wpływa nie tylko na agresywniejszy dźwięk wydobywający się z naszego auta, lecz także na przyrost mocy auta. Większość z tych, którzy decydują się na ingerencję w oryginalny wydech, liczy najbardziej na to drugie. Jeżeli jednak planujecie poruszać się wyłącznie po zwykłych drogach, nie startujecie w rajdach i nie potrzebujecie faktycznie bardzo wysokich osiągów, odradzamy wprowadzanie tego typu modyfikacji. Dlaczego?

Jakiekolwiek ingerencje w fabryczne ustawienia samochodu, należy po pierwsze wykonywać umiejętnie, po drugie tylko wtedy, kiedy jest to na prawdę konieczne. Modyfikacje układu wydechowego stały się w ostatnim dziesięcioleciu bardzo popularne – na takie działanie decydują się zarówno ci, którzy rzeczywiście mogą sobie na to  pozwolić, ponieważ mają auta o bardzo dużej mocy, jak i ci, którzy raczej powinni sobie tego oszczędzić.

Sportowy wydech – dla kogo?

Usportowienie układu wydechowego wpływa na dźwięk i na moc pojazdu – zoptymalizowanie osiągów silnika. Jeżeli posiadacie naprawdę potężne maszyny, jeździcie nimi po torach, startujecie w wyścigach i chcecie jeszcze bardziej poprawić ich możliwości oraz podkręcić dźwięk,to faktycznie warto zdecydować się na taki krok. Tym, którzy poruszają się głównie po publicznych drogach, odradza się wprowadzanie tego typu modyfikacji.  Sportowy układ wydechowy może bowiem generować dużo wyższy hałas niż ten, który dopuszczają normy. Standardowo poziom głośności powinien wynosić do 98 dB w trakcie pracy silnika na obrotach od 2500 obr./min do 3500 obr./min. 

Jeżeli już decydujecie się na montaż sportowej wersji układu wydechowego, koniecznie wybierzcie profesjonalną firmę, która odpowiednio doradzi odpowiednie rozwiązanie i dopasuje układ do Waszego modelu auta.

Budowa sportowego układu wydechowego

Sportowy układ wydechowy składa się z kolektora, katalizatora i tłumika. Kolektor powinien być wykonany z odpowiednich materiałów, a przy tym mieć kształt dostosowany do Waszego samochodu, ponieważ bezpośrednio wpływa na moment obrotowy silnika. Może być stworzony w różnych systemach, zależnie od dostępnego na ten element miejsca czy liczby cylindrów. Kolektory nie są zwyczajnie odlewane jak w tradycyjnym układzie wydechowym, tylko odpowiednio projektowane, tak by powierzchnia była jak najbardziej gładka, a kanały i ich rozgałęzienia odpowiednio dobrane. Im mniejsze opory dla spalin, tym lepiej dla naszego silnika i naszego portfela. Możemy wówczas trochę zyskać na paliwie. 

Reaktory katalityczne – katalizatory – montowane w sportowych układach wydechowych mają metalowe wkłady, po to by zmniejszyć opór przepływu spalin. Urządzenia te konstruuje się tak, aby dopiero na wysokich obrotach pojawiały się ewentualne minimalne spadki mocy. 

Końcowym, ale bardzo ważnym elementem sportowego wydechu jest tłumik. Najczęściej występuje tylko jeden, zbudowany z kwasówki – czyli stali kwasoodpornej – nawet jeśli fabrycznie w samochodzie zastosowano dwa lub trzy. Zwraca się również uwagę na średnicę tłumika – im większa, tym większa moc silnika, ale za to mniejszy moment obrotowy i duży hałas.

Tuning kojarzy się przede wszystkim ze zmianą wyglądu zewnętrznego auta. W praktyce najczęściej o tuningu mówi się jednak w kontekście poprawy parametrów silnika. Istnieje nawet specjalna odmiana – tzw. „chiptuning” –który pozwala na bezpieczne, legalne podniesienie mocy samochodu.  Czy chiptuning rzeczywiście wpływa na układ wydechowy? Jeśli tak, w jaki sposób ?

Chiptuning jest po prostu modyfikacją oprogramowania fabrycznego samochodu, która ma na celu zwiększenie jego mocy. Teoretycznie jest to całkiem bezpieczne rozwiązanie dla osób chcących uzyskać lepsze osiągi. Aby rzeczywiście obyło się bez problemów, należy zdać się na pomoc profesjonalistów z odpowiednim sprzętem, ponieważ każda ingerencja w parametry techniczne niesie za sobą poważne, często nieodwracalne skutki.

Chiptuning – Jak to się robi?

Warto od razu zaznaczyć, że większość samochodów na etapie produkcji ma spory zapas mocy, która nie jest wykorzystywana. Dzięki odpowiednim modyfikacjom w ramach chiptuningu, niejako aktywuje się tę moc. Zgodnie z przepisami bez zgłoszenia można poprawić osiągi pojazdu maksymalnie o 5%, a wszystko powyżej wymaga ponownej rejestracji auta. W praktyce chiptuning pozwala na uzyskanie mocy większej o nawet 50%, chociaż  kierowcom wystarcza już wzrost 10-procentowy.

Jakie auta można poddać chiptuningowi?

Chiptuningowi można poddać prawie każdy samochód, aczkolwiek najlepiej stosować go w dieslach oraz autach z turbodoładowaniem. W innych przypadkach co najwyżej pozwoli na przesunięcie momentu obrotowego albo wzrost prędkości, ale nie wpłynie na liczbę koni mechanicznych.

Chiptuning a eksploatacja układu wydechowego

Zwiększona moc silnika znacząco oddziałuje m.in. na układ wydechowy naszego samochodu powodując różne negatywne skutki. Modyfikacja ta powoduje przyspieszenie zużycia katalizatora, filtra cząstek stałych oraz zaworu EGR. Ponadto, mocniejszy silnik generuje większą ilość trujących spalin, z którymi najczęściej nie może sobie poradzić fabryczny układ wydechowy przygotowany do jazdy w innych warunkach, a koszty jego naprawy są jak wszędzie podkreślamy bardzo wysokie. 

Chiptuning – bezprawne działania

Niektórzy w ramach chiptuningu wycinają zarówno katalizatory, wspomnianefiltry cząstek stałych oraz EGR wiedząc, że po chiptuningu mogą wystąpić z nimi problemy. Montują w zamian pewne urządzenia – emulatory – które oszukują samochód, sugerując, że te elementy układu wydechowego są nadal obecne w pojeździe. Warto pamiętać, że takie działanie jest niezgodne z prawem, ponieważ wpływa na emisję spalin powodując jej zwiększenie i zanieczyszczanie (i tak już złej jakości) powietrza. Samochód bez katalizatora czy filtra DPF według przepisów nie przejdzie przeglądu, a kierowca, który porusza się tak zmodyfikowanym pojazdem, może dostać mandat w trakcie rutynowej kontroli policyjnej.

Jak zatem znaleźć złoty środek ?

Jeśli zdecydowaliście się już na chiptuning, zróbcie to zaufanym warsztacie. Ponadto pozostawcie wyposażenie układu wydechowego w niezmienionym składzie, pamiętając o tym, by sprawdzać jego stan techniczny częściej niż przed tuningiem. Gdy część okaże się niesprawna, koniecznie wymieńcie katalizator na nowy (uniwersalny lub oryginalny element) i sprzedajcie stary egzemplarz w skupie. Taki katalizator wciąż jest wiele warty, ponieważ mimo zużycia można odzyskać z niego pewną ilość metali szlachetnych do ponownego wykorzystania. Zyska i środowisko i Wy, ponieważ zarobione pieniądze możecie wydać właśnie na nową część. 

Najbliższy punkt skupu katalizatorów możecie znaleźć tutaj

Katalizator to najcenniejszy element układu wydechowego, którego zadaniem jest oczyszczanie spalin ze szkodliwych substancji – tlenków azotu, węgla oraz węglowodorów. Tak jak wszystko w samochodzie, tak i katalizator ma określoną żywotność. Szacuje się, że z nowym urządzeniem można przejechać średnio około 150, a nawet 200 tysięcy kilometrów – bardzo dużo zależy od sposobu jazdy.

Jak rozpoznać zatem, kiedy należy wymienić katalizator?

 Katalizator, inaczej konwerter lub reaktor katalityczny, to niewielka puszka, która wewnątrz przechowuje prawdziwy skarb – cenny rdzeń. W przekroju przypomina on swą budową plaster miodu – strukturę tego plastra pokrywają cenne metale szlachetne takie jak pallad, platyna czy rod. Są one właściwym katalizatorem reakcji chemicznych zachodzących w urządzeniu. Wpływają także na jego wysoką cenę, o której dowiadujemy się choćby podczas konieczności wymiany urządzenia na nowy model. Ze względu na obowiązujące normy emisji spalin, troskę o nasze zdrowie i czystość środowiska katalizatory są one montowane w każdym pojeździe spalinowym. Oczyszczają one spaliny z tlenku węgla, tlenków azotu oraz węglowodorów.

 

Zapchanie czy uszkodzenie mechaniczne?

 Konwertery katalityczne są narażone na awarie. Wysoka temperatura, która potrzebna jest do prawidłowej pracy powoduje także, że nie będzie on funkcjonował wiecznie. Awarie wynikają jednak najczęściej z powodu zapchania lub z uszkodzeń mechanicznych.

Urządzenie zapycha się często ze starości lub gdy samochód pokonuje regularnie krótkie trasy po mieście, jednocześnie nie mając okazji do przepalenia. Jak zatem przepalić katalizator? Przeważnie należy wyjechać na trasę szybkiego ruchu, poruszać się po niej z określoną prędkością, utrzymując odpowiednie obroty i nie zmieniając biegów. O tym, jakie wartości są przeznaczone dla konkretnego pojazdu, przeczytacie w jego instrukcji obsługi. Co ważne, nowe auta zgłaszają konieczność przepalenia katalizatora poprzez zapalenie odpowiedniej kontrolki.

Uszkodzenia mechaniczne katalizatorów to np. pęknięcia. Dochodzi do nich, gdy rozgrzany katalizator – urządzenie standardowo nagrzewa się do kilkuset stopni Celsjusza – ma kontakt z zimną wodą (najechanie na kałużę) albo, gdy najedziecie na kamień czy inny wystający element.

 

Jak rozpoznać problem z katalizatorem?

Gdy już dojdzie do awarii katalizatora, możecie ją łatwo rozpoznać. Jeśli silnik pracuje nierówno, krztusi się na biegu jałowym, znacząco rośnie zużycie paliwa, a jednocześnie spada moc, to najprawdopodobniej jest to problem z katalizatorem. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ auto dosłownie „dusi się” własnymi spalinami.

W takiej sytuacji najczęściej nie ma wyjścia, trzeba wymienić urządzenie, co wiąże się z dużymi kosztami. Czasami niektórzy próbują regenerować katalizatory, ale to rozwiązanie, jeśli zastosuje się wyłącznie oczyszczanie istniejącego wkładu, pomoże tylko na chwilę. Są firmy, które podejmują się wymiany wkładu – wówczas w starej puszce dostajecie tak naprawdę nowe urządzenie i to rzeczywiście jest efektywne, ale również kosztowne. Aby nieco obniżyć koszty naprawy auta, można sprzedać zużyty katalizator do punktu skupu. W zależności od modelu otrzymuje się dzięki temu od kilkaset do nawet kilku tysięcy złotych.

Katalizator można również sprzedać z pomocą kuriera do jednego z naszych wysyłkowych punktów skupu. Szczegóły znajdziecie tutaj.

 

Zapraszamy do współpracy !