• Polski
  • Deutsch
  • Română
  • Slovenčina
  • Русский
  • Français
  • English

Wyszukaj na stronie

Baza wiedzy

Czy można samodzielnie uzupełnić płyn AdBlue?

W samochodach, które wyposażone są w system SCR – Selektywnej Redukcji Katalitycznej – należy regularnie uzupełniać płyn AdBlue, czyli wodny roztwór mocznika. Chociaż samo AdBlue nie jest drogie, za jego wymianę w autoryzowanym serwisie można zapłacić nawet kilkaset złotych. Czy da się jakoś zredukować te koszty? W niektórych modelach tak, jeżeli samodzielnie doleje się płynu do zbiornika.

AdBlue to jeden z płynów do układu wydechowego. Do niedawna preparat był stosowany wyłącznie w ciężarówkach i traktorach, a obecnie wykorzystuje się go również w samochodach osobowych. Wysokiej jakości wodny roztwór mocznika, bo tym jest tak naprawdę AdBlue, wpływa na prawidłową pracę katalizatora SCR i jednocześnie na obniżenie emisji szkodliwych tlenków azotu (NOx) do atmosfery. Płyn wtryskiwany jest bezpośrednio do układu wydechowego przed katalizatorem. Na czym polega jego działanie? (Zobacz także: Samochód z AdBlue – kupować czy nie?) AdBlue zamienia się w dwutlenek węgla oraz amoniak, który reaguje z NOx. W efekcie powstają azot i para wodna, czyli substancje nieszkodliwe dla środowiska.

Ile kosztuje AdBlue?

Ze względu na to, że AdBlue jest roztworem mocznika, należy do stosunkowo tanich płynów eksploatacyjnych. Kosztuje od 2 do 5 zł za 1 l w zależności od wielkości opakowania – im większe, tym tańszy preparat w przeliczeniu za litr. Uwaga – jeżeli chce się samodzielnie uzupełnić AdBlue, warto wybrać mniejszą butelkę, którą łatwiej będzie dolać płyn, szczególnie, że w niektórych modelach dostęp do wlewu jest utrudniony.

Na ile wystarcza litr AdBlue?

Na szczęście AdBlue uzupełnia się dość rzadko. Częstotliwość zależy jednak od wielkości zbiornika. 1,5 l preparatu wystarcza średnio na 1000 przejechanych kilometrów, dlatego w części samochodów konieczne będzie dolanie AdBlue po kilku tysiącach, a w niektórych nawet po kilkunastu tysiącach pokonanych kilometrów. Trzeba tylko pamiętać, że nie należy dopuścić do całkowitego zużycia AdBlue. Jeżeli płyn się skończy, samochód przejdzie w tryb awaryjny i nie da się nawet na chwilę uruchomić silnika.

Uzupełnienie AdBlue

Cała trudność związana z samodzielnym uzupełnieniem AdBlue polega na lokalizacji wlewu. Większość kierowców błędnie kojarzy AdBlue z dodatkiem do paliwa, a nie zaś z płynem do układu wydechowego. Wlewu zbiornika tego preparatu nie należy szukać przy wlewie paliwa, tylko w okolicy bagażnika. Zazwyczaj znajduje się w samym bagażniku albo pod podłogą, albo za boczną ścianką.

Jeżeli już wiadomo, gdzie w posiadanym modelu samochodu uzupełnia się AdBlue, dolanie płynu nie stanowi problemu. Trzeba tylko uważać, ponieważ w niektórych przypadkach po uzupełnieniu AdBlue należy podłączyć auto do komputera diagnostycznego. W takiej sytuacji wizyta w autoryzowanej stacji obsługi pojazdów będzie niestety nieunikniona.

Jak sprawdzić sondę lambda?
Sonda lambda to niewielki element montowany w układzie wydechowym, który znacząco wpływa na pracę jednostki napędowej. Zazwyczaj znajduje się w kolektorze, ale nie zawsze tylko tam. W niektórych modelach samochodów wstawia się więcej niż jedną sondę – wówczas dodatkowych czujników można szukać za kolektorem oraz za katalizatorem. W jaki sposób działa sonda lambda? Co można zrobić, żeby ocenić jej pracę? Kiedy w ogóle warto to zrobić? I czy da się ją wymienić samodzielnie?
więcej
Jak skutecznie ograniczyć wydatki na samochód?
Koszty eksploatacji samochodu stale rosną głównie za sprawą wzrostu cen paliw. Jednak eksploatacja to nie tylko tankowanie, lecz także przeglądy, naprawy, ubezpieczenia, parkingi oraz płyny eksploatacyjne. W zależności od tego, jak dużo kilometrów pokonuje się miesięcznie, jak często korzysta z płatnych miejsc postojowych i jaki ma się model auta sumy mogą być niskie, ale mogą być również czterocyfrowe. Co zrobić, żeby skutecznie zredukować wydatki?
więcej
Na co zwrócić szczególną uwagę przy kupowaniu samochodu z dieslem?
Jedni mówią, że samochody z silnikami wysokoprężnymi są lepszym wyborem niż te z jednostkami benzynowymi, bo mają mniejsze spalanie i wysoki moment obrotowy, który wpływa na przyjemność z jazdy. Drudzy zdecydowanie krytykują diesle ze względu na problem z odpaleniem auta w okresie zimowym, gdy temperatury na zewnątrz spadają poniżej zera i z powodu charakterystycznego dźwięku silnika. Jednocześnie przeciwnicy podkreślają, że diesle są drogie w naprawie. Mimo to nie brakuje kierowców szukających używanych pojazdów z jednostkami wysokoprężnymi.
więcej