• Polski
  • Deutsch
  • Română
  • Slovenčina
  • Русский
  • Français
  • English

Wyszukaj na stronie

Baza wiedzy

Światła samochodowe – LED-y czy ksenony?

Kierowcy kupujący nowe samochody zazwyczaj mają wybór – mogą się zdecydować albo na tradycyjne reflektory, albo przeważnie za dopłatą na LED-y. Niektórzy producenci oferują również ksenony. Jak działają i czym różnią się te światła? Które będą lepsze?

Tradycyjne reflektory zna chyba każdy kierowca. To dobre rozwiązanie zwłaszcza wtedy, gdy nie chce się dodatkowo inwestować w oświetlenie samochodu. Wymiana żarówek zazwyczaj nie jest kosztowna i można ją przeprowadzić samodzielnie. A jak to wygląda w przypadku ksenonów i LED-ów?

Ksenony – działanie i wymiana

Oświetlenie ksenonowe pojawiło się na rynku już w latach 90. XX wieku. Po raz pierwszy ksenony zamontowało BMW w swojej serii 7 z 1992 roku. Mimo że minęło już ponad 30 lat od premiery, tego typu lampy nie wyparły całkowicie klasycznych halogenów. Dlaczego? Przede wszystkim ze względu na koszty montażu i wymiany oraz na stopień skomplikowania. W ksenonach, w przeciwieństwie do standardowych żarówek, umieszcza się szklaną rurkę wypełnioną gazem z domieszką innych substancji oraz elektrody na obu końcach tej rurki. Ksenon zaczyna świecić, gdy elektrody zostaną podłączone do prądu i utworzą się na nich stożki plazmy, pomiędzy którymi pojawi się łuk elektryczny. To właśnie ten łuk stanowi źródło światła w lampach ksenonowych.

Problem z ksenonami polega na tym, że potrzebują bardzo wysokiego napięcia rzędu 25 000 V, żeby w ogóle się zaświecić. Później, do podtrzymania efektu, wymagane jest już niższe napięcie, ale aby lampa mogła działać prawidłowo, wymaga zamontowania dodatkowego zapłonnika – generatora, który zdecydowanie wpływa na cenę ksenonów.

Do niedawna w samochodach wstawiano ksenony o jasności 3200 lumenów i mocy 35 W, co wymuszało na producentach konieczność montażu w lampach układu samopoziomowania i czyszczenia. Dlaczego? Ponieważ tak jasne światło mogłoby, gdyby świeciło pod złym kątem, oślepiać innych kierowców. Z tego względu zmniejszono moc do 25 W i poziom jasności do 2000 lumenów – minimum, do którego nie wymaga się samopoziomowania i czyszczenia. To sprawia, że nowoczesne ksenony są tańsze, ale jednocześnie słabiej doświetlają drogę.

Czy w takim razie opłaca się inwestować w ksenony? Wszystko zależy od podejścia kierowcy. Lampy 2000 lumenów są niewiele mocniejsze niż standardowe żarówki H7, a kilka razy droższe. Za to ich wytrzymałość określa się nawet na 3 tys. godzin, więc na pewno nie będą wymagały częstej wymiany.

LED-y – zastosowanie i trwałość

A co z lampami LED? To niewątpliwie najnowocześniejsze rozwiązanie. Po raz pierwszy zastosował je Lexus w swoim modelu LS600h w 2006 roku. Mimo wysokich kosztów, coraz częściej montowano tego typu światła także w innych samochodach. Za zwiększeniem popularności szedł spadek ceny. Dzięki temu LED-y zaczęły trafiać również do popularnych kompaktów.

LED-y sprawdzają się przede wszystkim jako światła dzienne i są wyjątkowo trwałe – wytrzymują średnio do 50–60 tys. godzin, a nie brakuje modeli, które działają nawet po 100 tys. godzin. Można powiedzieć, że niektórych nigdy nie trzeba będzie wymienić.

Czy zatem mają jakieś minusy? Na pewno nadal dość wysoka cena w stosunku do innych rozwiązań. Bez względu na to wielu kierowców chętnie dopłaca za moc i wytrzymałość LED-ów. Druga sprawa to grzanie się diod. Diody tego typu grzeją się od tyłu, a z przodu są zimne, co powoduje, że producenci muszą zadbać o odpowiednią cyrkulację w lampie. Jeżeli z tyłu będzie zbyt gorąco, osłabi to moc świateł, jeżeli zaś z przodu będzie zbyt zimno, reflektory mogą pokrywać się warstwą lodu w sezonie jesienno-zimowym.

Ksenony czy LED-y? LED-y czy ksenony?

Czy można jednoznacznie odpowiedzieć, które lampy są najlepsze? To bardzo trudne. Wszystko zależy od tego, co ma dla kierowcy największe znaczenie. Jeśli najwyższa jakość światła, powinien wybrać ksenony starszej generacji. Gdy zaś chodzi o dostosowywanie się do warunków na drodze i wytrzymałość, zdecydowanie wygrywają LED-y. W przypadku ceny bezkonkurencyjne pozostają klasyczne halogeny.

Katalizator a filtr cząstek stałych – podobieństwa i różnice
Wielu kierowców nadal uznaje układ wydechowy za jeden z prostszych i mniej istotnych układów w samochodzie. Niesłusznie. Warto pamiętać, że odpowiada on nie tylko za oczyszczanie spalin z toksycznych substancji, lecz także ma wpływ na działanie jednostki napędowej. Między innymi w wyniku tego nieco lekceważącego podejścia niektórzy utożsamiają katalizator z filtrem cząstek stałych i odwrotnie. Tymczasem to dwa różne podzespoły, które więcej dzieli niż łączy.
więcej
Zakup samochodu po chiptuningu – warto czy nie warto?
Chiptuning to stosunkowo prosty sposób na zwiększenie osiągów silnika – do 10% w stosunku do wartości wyjściowych w przypadku silników bez doładowania i do 20% przy jednostkach z turbosprężarką albo kompresorem. Ten rodzaj modyfikacji zyskuje na popularności, ale trzeba pamiętać, że ingerencja w oprogramowanie w niektórych przypadkach może być ryzykowna. Czy warto kupować samochody po chiptuningu, czy lepiej unikać takich modeli?
więcej
Cztery najbardziej awaryjne czujniki w samochodzie
We współczesnych samochodach nie brakuje różnego rodzaju czujników informujących kierowcę nie tylko o kwestiach związanych z właściwą lub niewłaściwą pracą jednostki napędowej, lecz także o działaniu systemów bezpieczeństwa, a nawet o niedomknięciu klapki wlewu paliwa. Większość z nich jest niestety podatna na awarie. Które są szczególnie narażone na uszkodzenia i ile kosztuje ich wymiana?
więcej