• Polski
  • Deutsch
  • Română
  • Slovenčina
  • Русский
  • Français
  • English

Wyszukaj na stronie

Baza wiedzy

Oleje Long Life – fakty i mity

Oleje Long Life to odpowiedź na potrzeby kierowców, którzy pokonują rocznie 30 tys. km i więcej. Dlaczego? Klasyczne oleje powinno się wymieniać co 10 do 15 tys. km. Gdy przejeżdża się wielokrotność tych wartości, łatwo policzyć, ile razy należy się zgłosić do serwisu i zapłacić za wymianę płynu. W przypadku Long Life’ów mówi się, że wystarczy wlanie nowego raz na 30 tys. km. Jak to wygląda w praktyce?

Olej to podstawowy płyn eksploatacyjny, który minimalizuje tarcie pomiędzy poszczególnymi elementami w jednostce napędowej, odpowiada za utrzymanie właściwej temperatury w silniku i jednocześnie zapobiega korozji oraz powstawaniu osadów. Nie ma nawet co dyskutować o konieczności regularnej wymiany oleju – to podstawa. W przypadku klasycznych olejów granica skutecznego działania określana jest na 10 do 15 tys. przejechanych kilometrów. Wersje Long Life podobno nie tracą swoich właściwości nawet po 30 tys. km. Ci, którzy sceptycznie podchodzą do nowinek, mówią, że to po prostu czysty marketing. Czy to prawda?

Mity związane z olejami Long Life

Najpierw rozprawmy się z podstawowymi mitami. Mit numer 1 – oleje Long Life są takie same jak klasyczne. Nie. Różnią się składem chemicznym. W Long Life’ach znajdziemy dodatki odpowiadające m.in. za czyszczenie silnika, zapobiegające utlenianiu się oleju oraz tak zwane związki Low SAPS.

Mit numer 2 – Long Life zawsze utrzymuje swoje właściwości do 30 tys. km. Niestety nie. Nie każdym samochodem, do którego wlejemy olej tego typu, przejedziemy 30 tys. km bez konieczności wymiany płynu. Tu wszystko zależy od silnika, stylu jazdy i terenu, po jakim poruszamy się najczęściej. Na żywotność oleju wpływają również wiek jednostki napędowej, a co za tym idzie jej szczelność, obecność instalacji LPG oraz jakość powietrza. Po prostu żaden z producentów nie da gwarancji 30 tys. km.

Oleje Long Life – fakty

Ale… I tu przechodzimy do faktów. Na oleju Long Life można pokonać 30 tys. km bez utraty jego właściwości. Gdyby tak nie było, autoryzowane serwisy samochodowe nie zgadzałyby się na wydłużenie okresów pomiędzy kolejnymi wymianami płynów. W końcu to im zależy na tym, żeby nie musieć zbyt dużo inwestować w samochody, które są nadal na gwarancji. A ewentualny problem z jednostką napędową jest zawsze bardzo kosztowny w naprawie. Obawiacie się kupować oleje Long Life? Już nie musicie, nie ma ku temu uzasadnionych powodów.

Zastosowanie Long Life’ów

Pozostaje jeszcze jedna kwestia, o której należy pamiętać. Long Life’y nie nadają się do każdego samochodu. Producenci zastrzegają, w jakim modelu mogą być zastosowane. Czasami jest tak, że są zalecane do jednej wersji silnikowej, a do drugiej już nie. Czy to oznacza, że wlanie Long Life’a pociąga za sobą jakieś negatywne konsekwencje? Nie. Ale to olej wysokiej jakości, który jednak nie każdemu silnikowi będzie służył. Zwłaszcza jeśli chodzi o starsze jednostki. Dodatkowo brak zgodności nie da gwarancji rzadszych wizyt w serwisie. Więc tak naprawdę pozostaje pytanie, czy warto dopłacać za tego typu olej. Jeżeli już jednak zdecydujecie się na zakup Long Life’a, postawcie na sprawdzone firmy, takie jak Liqui Moly, Castrol czy Total Quartz.

Katalizator a filtr cząstek stałych – podobieństwa i różnice
Wielu kierowców nadal uznaje układ wydechowy za jeden z prostszych i mniej istotnych układów w samochodzie. Niesłusznie. Warto pamiętać, że odpowiada on nie tylko za oczyszczanie spalin z toksycznych substancji, lecz także ma wpływ na działanie jednostki napędowej. Między innymi w wyniku tego nieco lekceważącego podejścia niektórzy utożsamiają katalizator z filtrem cząstek stałych i odwrotnie. Tymczasem to dwa różne podzespoły, które więcej dzieli niż łączy.
więcej
Zakup samochodu po chiptuningu – warto czy nie warto?
Chiptuning to stosunkowo prosty sposób na zwiększenie osiągów silnika – do 10% w stosunku do wartości wyjściowych w przypadku silników bez doładowania i do 20% przy jednostkach z turbosprężarką albo kompresorem. Ten rodzaj modyfikacji zyskuje na popularności, ale trzeba pamiętać, że ingerencja w oprogramowanie w niektórych przypadkach może być ryzykowna. Czy warto kupować samochody po chiptuningu, czy lepiej unikać takich modeli?
więcej
Cztery najbardziej awaryjne czujniki w samochodzie
We współczesnych samochodach nie brakuje różnego rodzaju czujników informujących kierowcę nie tylko o kwestiach związanych z właściwą lub niewłaściwą pracą jednostki napędowej, lecz także o działaniu systemów bezpieczeństwa, a nawet o niedomknięciu klapki wlewu paliwa. Większość z nich jest niestety podatna na awarie. Które są szczególnie narażone na uszkodzenia i ile kosztuje ich wymiana?
więcej