• Polski
  • Deutsch
  • Română
  • Slovenčina
  • Русский
  • Français
  • English

Wyszukaj na stronie

Baza wiedzy

Co zrobić, gdy pomylimy się przy tankowaniu?

Pomyłki zdarzają się wszędzie, także przy tankowaniu. Kierowcy wlewają ropę do samochodu z silnikiem benzynowym albo benzynę do diesla. Czasami błędy dotyczą również liczby oktanów. Jeśli już zatankujecie nieodpowiednie paliwo, trzeba działać szybko, aby zminimalizować szkody. Czym może grozić taka pomyłka? I co zrobić od razu po zorientowaniu się, że do niej doszło?

Zatankowanie ropy zamiast benzyny

Zacznijmy od najrzadszych przypadków, czyli zatankowania ropy zamiast benzyny. Dlaczego tego typu pomyłka zdarza się niewielu kierowcom? Bo przeważnie końcówka dystrybutora oleju napędowego nie mieści się we wlewie samochodów benzynowych. Mimo to niektórzy i tak próbują wcisnąć ją na siłę. A czasami do pomyłek tego typu dochodzi po prostu w przypadku tankowania z kanistra.

Jaki będzie efekt? Jeśli wlejecie dużo oleju napędowego, silnik albo się nie uruchomi, albo po starcie niemal natychmiast zgaśnie. Jeżeli zaś będzie go niewiele, jednostka straci moc, może przerywać albo zużywać bardzo dużo paliwa. To doprowadzi najprawdopodobniej do usterki katalizatora, do którego trafi niespalony olej. Na szczęście potencjalnych problemów łatwo uniknąć – wystarczy dokładnie wypłukać układ paliwowy.

Benzyna zamiast oleju napędowego

Dużo trudniej będzie wtedy, gdy zatankujecie benzynę zamiast oleju napędowego. Tego typu pomyłki zdarzają się zdecydowanie częściej m.in. dlatego, że końcówka wlewu benzyny jest mniejsza niż ta od oleju i tutaj kierowcy nie mają technicznego problemu z tankowaniem.

Jaki będzie efekt zmieszania benzyny z olejem? W starszych dieslach z pośrednim wtryskiem paliwa raczej nie dojdzie do większych uszkodzeń. Gorzej, gdy macie do czynienia z bezpośrednimi wtryskami, bo tu nawet niewielka domieszka benzyny może być potencjalnie bardzo niebezpieczna. O ile w przypadku wlania oleju napędowego zamiast benzyny efekt zobaczycie od razu, o tyle w drugą stronę problemy pojawiają się zazwyczaj dopiero po kilku lub nawet kilkuset kilometrach, ale wówczas jest już za późno.

Benzyna szkodzi silnikom wysokoprężnym, bo ma mniejsze właściwości smarne – w efekcie zatankowanie benzyny prowadzi do zatarcia się pompy i zapchania metalowymi wiórami z niej końcówek wtryskiwaczy. Drugą przyczyną jest spalanie benzyny w cylindrach – benzyna pali się dużo szybciej niż olej, zanim tłok znajdzie się w odpowiedniej pozycji. To powoduje szarpanie i dygotanie silnika, co skutkuje problemami z układem wtryskowym oraz korbowo-tłokowym – bardzo kosztowne w naprawie.

Zatankowanie benzyny ze zbyt niską liczbą oktanów

Jeszcze inny problem to zatankowanie benzyny ze zbyt niską liczbą oktanów. W Polsce najmniej oktanowa benzyna to tak zwana 95, natomiast w innych krajach europejskich można dostać także 91. O ile nowoczesne silniki poradzą sobie z taką mieszanką, o tyle w starszych trzeba będzie albo dolać 98, albo wymienić całe paliwo.

Jak poradzić sobie ze złym paliwem?

Jeśli od razu zauważy się, że doszło do pomyłki, najlepiej w ogóle nie uruchamiać samochodu, tylko poprosić o pomoc obsługę stacji. Zazwyczaj mają oni specjalny sprzęt pozwalający wypompować paliwo, ewentualnie wiedzą, gdzie można to zrobić w pobliżu. Nawet wtedy najlepiej przewieźć auto na lawecie, bo odpalenie silnika okazuje się zazwyczaj kosztowne w skutkach. Wypompowanie niewłaściwego paliwa kosztuje do kilkuset złotych, a naprawa całej jednostki z powodu zatartego układu wtryskowego to nawet 100 razy większe kwoty.

Kontrola ciśnienia w oponach, w okresie zimowym
W nowszych samochodach producenci montują czujniki ciśnienia powietrza w oponach – aktualnie jest to obowiązkowe. Niestety, w mało których starszych pojazdach stosowano to rozwiązanie, dlatego jeśli ma się samochód bez czujników, trzeba ręcznie kontrolować wartość ciśnienia w ogumieniu. Zimą warto to robić dużo częściej niż w okresie letnim. Dlaczego? Ponieważ różnice temperatur mogą znacząco wpływać na zmiany tych parametrów.
więcej
Innowacyjny katalizator o niskiej zawartości metali szlachetnych
Przeważnie piszemy o tym, jak dużo metali szlachetnych mogą zawierać katalizatory oraz na ile wpływa to na ich cenę zarówno w momencie zakupu, jak i sprzedaży zużytego urządzenia. Dzisiaj podchodzimy do tematu nieco inaczej – będzie o nietypowym rozwiązaniu zaproponowanym przez Nissana, czyli o katalizatorze o wyjątkowo niskiej zawartości metali szlachetnych.
więcej
Katalizatory produkowane w Polsce
Niemiecki koncern BASF jest znany w wielu krajach europejskich, w tym w Polsce. Zajmuje się m.in. produkcją domieszek do betonu, chemii budowlanej oraz od kilku lat także wytwarzaniem katalizatorów. A wiecie, że to właśnie w Środzie Śląskiej k. Wrocławia, kilka lat temu powstał największy zakład produkcyjny tej marki na terenie Europy tworzący katalizatory?
więcej